top of page

Wietrzny Wierch

Zaczynając ten post zaznaczę odrazu, że tym razem nie planowaliśmy wychodzić w góry. Był to wyjazd na taki typowy reset ale wiadomo plany się zmieniają i na szybko zabraliśmy potrzebne ubrania itp. I wyjechaliśmy w piątek o 1 w nocy z domu. Na miejscu byliśmy około 5, przebraliśmy się, przepakowaliśmy plecak i ruszyliśmy z parkingu przy skoczni w stronę Kuźnic.

Szybkie sprawdzenie pogody... niby bez deszczu ale za to bardzo silne porywy wiatru po 9...

Ruszyliśmy w stronę Kasprowego Wierchu zielonym szlakiem spokojnym tempem, póki co pogoda była sympatyczna (mżawka i lekki wiatr)

W okolicy Doliny Kasprowej pogoda uległa znacznemu pogorszeniu.

Na górach pojawiły się czarne chmury i zaczął wiać mocniejszy wiatr w okolicach 80 km/h.

Póki co decyzja idziemy wyżej, zobaczymy jak rozwinie się sytuacja.

Niestety 1.5 km przed szczytem było jeszcze gorzej sprawdziliśmy pogodę i porywy wiatru około 11 mają sięgać powyżej 150 km/h.

Decyzja prosta wracamy...

Po drodze jeszcze usiedliśmy na chwile w zaułku zjedliśmy kanapki wypiliśmy herbatę i pełnie energi poszliśmy w dół.

Niestety tym razem nie było pisane wejść na szczyt ale na pewno następnym razem wejdziemy i pokażemy wam ciekawsze zdjęcia i nie tylko.

Ja natomiast uciekam wykorzystać jeszcze dwa dni relaksu🫡💪

Poniżej wstawiam parę fotek z drogi na Kasprowy Wierch⬇️🔥


11 wyświetleń0 komentarzy

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie

Comments


bottom of page